Człek mknie w dal jak ranna łania...
Niechże zbawczej zbył ochrony,
Już w nim śmierć, jak dzwon, w dwie strony,
Serca biciem, kres wydzwania —
I co wziął bez dziękowania,
Oddać musi nie proszony.
Poetósfera › La Biblioteca › Felicjan Faleński
Felicjan Faleński · Modernismo
polaco
Człek mknie w dal jak ranna łania...
Niechże zbawczej zbył ochrony,
Już w nim śmierć, jak dzwon, w dwie strony,
Serca biciem, kres wydzwania —
I co wziął bez dziękowania,
Oddać musi nie proszony.
ws-pl-meandry-1904-90--felicjan-falenski-1437bcLas obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. No pedimos datos personales para avisar de una errata; para otra cosa, escríbenos desde Sobre la casa.