Do ciebie dusza moja nadzieję wyniosła,
Nie bojąc się zelżenia. Pośmiech złośliwego
Niech jej nie tyka, Panie, gdyż wyroki wieczne
Wiernym pociechę dają.
Prowadź sam, ucz woli twej, boś Pan wieku mego,
Ile ma pamięć zniosła.
Wspomni na dobroć swoję, która z wieki zrosła